POLSKIE MATKI ZA GRANICĄ

My, Polskie matki mieszkające za granicą, nauczyłyśmy się tutaj ogromnej organizacji codziennego życia całej rodziny. Moje podane przykłady są wzięte z mojego własnego życia oraz z obserwacji innych Polskich matek. Ciekawi mnie ile z Was się z tym zgodzi ? 

Polska matka, to kobieta, którą zazwyczaj rano pod szkołą spotkasz w makijażu i nienagannym ubraniu. Gdy uszykuje śniadanie swoim dzieciom, zdąży też uczesać włosy i pomalować rzęsy tuszem czy nałożyć odrobinę podkładu.

Polska matka, dba żeby jej pociecha poszła do szkoły w czystych, świeżych, wyprasowanych ubraniach, uczesanych włosach, umytych zębach.

Polska matka to kobieta, która sprząta regularnie swoje mieszkanie i przygotowywuje obiad dla swojej rodziny.

Polska matka, to kobieta która w całym nadmiarze obowiązków i codzienności znajdzie czas, aby zrobić coś dla siebie. Poczyta książkę, pobiega, odwiedzi koleżankę na szybką kawkę.

polskie matki za granicą

 

Polska matka, to kobieta która dba o swoje włosy, skórę, paznokcie. Zapisy u kosmetyczek i fryzjerek, aż pękają. I to mi się podoba.

Polska matka podając swojej rodzinie obiad, w biegu słucha o ich rozterkach i sukcesach. A jednocześnie co robi ? Szykuje się do wyjścia do pracy.

Polska matka idzie do pracy, aby wspomóc swojego Męża w codziennych wydatkach, które za granicą wcale nie są małe.

Polska matka, to kobieta, której umyka wiele chwil z dzieckiem tylko przez to, że jest kobietą pracującą, często na pełny etat.

Polska matka do ostatniego miesiąca ciąży ( w moim przypadku pracowałam do 35 tygodnia ciąży ) pracuje, aby później móc jak najdłużej cieszyć się swoim urlopem macierzyńskim i beztroskim czasem spędzanym ze swoim maleństwem.

Polska matka, to przede wszystkim Matka, która kocha bezgranicznie i bezwarunkowo. Kocha tak jak każda matka. I tu nie ma różnicy, czy mieszka w Polsce czy za granicą. Ja dałam przykład jak to wyglądało moim okiem przez 12 ostatnich lat. Angielskie matki mają w sobie więcej luzu i do wielu rzeczy nie przykładają wagi, tak jak większość z nas Polek.

Nie każdy mój dzień wygladał tak jak wyżej. Bywały i dni pełnego luzu, gdzie na obiad były frytki lub pizza, a dom nie był odkurzony. I nie było tragedii. Jednak to było rzadkością. I nie dlatego , że coś musiałam. Ja po prostu tak lubię 🙂

 

I to tyle jeśli chodzi o moje spostrzeżenia 🙂

 

4 comments

  1. ewlis Reply

    To właśnie My 🙂 Zabiegane, zamyślone, dzieci i wszystko na priorytecie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *