SZUKANIE PRACY PO POWROCIE DO POLSKI

Szu­ka­nie pra­cy to nie lada wyzwa­nie , zwłasz­cza dla kogoś takie­go jak ja, co w sumie swo­ją ” karie­rę zawo­do­wą ” zaczę­łam od razu po liceum. Mia­łam jed­ną , jedy­ną roz­mo­wę o pra­cę, do któ­rej zosta­łam od razu przy­ję­ta, bo było zapo­trze­bo­wa­nie ludzi do pra­cy i tak praw­dę mówiąc przyj­mo­wa­li wte­dy każ­de­go. 

Przy­jeż­dża­jąc do Pol­ski mia­łam tro­chę oba­wy jak to będzie rze­czy­wi­ście wyglą­da­ło w moim przy­pad­ku, gdzie nie mam ani ukoń­czo­nej szko­ły wyż­szej ani doświad­cze­nia zawo­do­we­go w niczym innym jak pra­ca na pro­duk­cji :/ Rok wcze­śniej jak byli­śmy w Pol­sce, poszłam z cie­ka­wo­ści do jed­ne­go z lokal­nych mar­ke­tów spy­tać o pra­cę ( aku­rat wisia­ło ogło­sze­nie na szy­bie ) i wte­dy dosta­ła­bym ją od razu. Dla­te­go aż tak bar­dzo się nie oba­wia­łam o zna­le­zie­nie jakiej­kol­wiek pra­cy.

Jed­nak z moimi ambi­cja­mi poszłam w kie­run­ku innym niż spo­żyw­ka. Bo w sumie pomy­śla­łam sobie cze­mu by nie spró­bo­wać ? Jedy­ne cze­go się oba­wia­łam to tego, że przez moją ostat­nią pra­cę będę o krok do tyłu w odna­le­zie­niu się w nowej sytu­acji. Moja ostat­nia pra­ca nie dawa­ła mi szan­sy jakie­go­kol­wiek roz­wo­ju w fir­mie przez co bar­dzo pod­ci­na­ła tam skrzy­dła nie tyl­ko mi , ale wie­lu oso­bom któ­re znam.

Jak zaczę­łam szu­ka­nie pra­cy ? Naj­pierw zare­je­stro­wa­łam się na pracuj.pl. Ścią­gnę­łam sobie apli­ka­cję na tele­fon, doda­łam swo­je cv i zaczę­łam sobie wyszu­ki­wać ofer­ty pra­cy, któ­re wyda­wa­ły mi się cie­ka­we . Następ­nie apli­ko­wa­łam od razu w apli­ka­cji.

Kolej­nym kro­kiem było szu­ka­nie pra­cy przez apli­ka­cję OLX. Tak, tak. OLX … Sama byłam zasko­czo­na, gdy jed­na oso­ba z mojej rodzi­ny pode­sła­ła mi ten pomysł na szu­ka­nie pra­cy, bo podob­no dużo tam wrzu­ca­ją ofert. I rze­czy­wi­ście. OLX to taki pośred­nik , jaki się kie­dyś kupo­wa­ło, aby zna­leźć to cze­go szu­ka­my. Dużo ofert tam wrzu­ca­ją , moż­na od razu sobie zadzwo­nić i zapy­tać, a moż­na tak­że apli­ko­wać mobil­nie.

Moim ostat­nim kro­kiem było odwie­dze­nie miejsc, do któ­rych już apli­ko­wa­łam i zło­że­nie CV oso­bi­ście. Nie­któ­rzy przyj­mo­wa­li, a nie­któ­rzy odma­wia­li ze wzglę­du na RODO i pro­si­li o apli­ko­wa­nie onli­ne. Do wie­lu miejsc wcho­dzi­łam po pro­stu z zapy­ta­niem, czy nie potrze­bu­ją aku­rat kogoś do pra­cy i w wie­lu CV mi przy­ję­li, bo rze­czy­wi­ście aku­rat miej­sce się zwol­ni­ło. Tak­że taka for­ma szu­ka­nia pra­cy jest rów­nież akcep­to­wal­na.

I tak też ja zna­la­złam swo­ją pra­cę. Uwa­żam, że poja­wi­łam się w odpo­wied­nim miej­scu o odpo­wied­nim cza­sie.

 

 

Czy war­to szu­kać pra­cę wcze­śniej, będąc jesz­cze w Anglii ? Uwa­żam, że nie. Pra­co­daw­ca w każ­dej chwi­li może do nas zadzwo­nić i popro­sić nas na roz­mo­wę. Czy­ta­łam o tym , że wie­le firm może prze­pro­wa­dzić taką roz­mo­wę przez Sky­pe, ale ja sama uwa­żam, że co oso­bi­ście to oso­bi­ście. Moż­na się zapre­zen­to­wać z każ­dej swo­jej dobrej stro­ny, a dodat­ko­wo taka roz­mo­wa wyda­je mi się dużo mniej stre­su­ją­ca. Ale to tyl­ko moje zda­nie.

Swo­ją oso­bą mogę tyl­ko dodać otu­chy wszyst­kim powra­ca­ją­cym, że tyl­ko strach ma wiel­kie oczy i war­to wró­cić z prze­ko­na­niem, że jesli uda­ło nam się za gra­ni­ca­mi kra­ju, to cze­mu mia­ło­by się nie udać we wła­snym kra­ju ? Powo­dze­nia wszyst­kim wra­ca­ją­cym. 

2 comments

  1. myszka Reply

    Super, że uda­ło Ci się szyb­ko zna­leźć pra­cę… Ja wła­śnie jestem na eta­pie szu­ka­nia nowej pra­cy
    Gdzie pra­cu­jesz?
    Powo­dze­nia

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.