KASJER W OBLICZU KORONAWIRUSA

Długo zastanawiałam się nad opublikowaniem tego tekstu, bo zapisanego miałam go już dawno. Jednak miara mojej cierpliwości wobec innych, zwłaszcza klientów, przeszła wszystko. Ja zdaję sobie sprawę z tego, że wiele osób ma na temat koronawirusa przeróżne zdanie. Ok. Doceniam to. Ale to, że Ty masz takie zdanie nie musi się zgadzać z tym jakie ja mam do tego podejście, czy moi koledzy/ koleżanki z pracy. Kasjer… bo o nim dziś mowa… 

Przychodzi do pracy, bo musi, bo Jego firma nie zamyka sklepów. Nie może pozwolić sobie na urlop bezpłatny ze względów finansowych, zasiłek opiekuńczy na dziecko mu się nie należy, a na l4 nie chce iść , bo obawia się konsekwencji , które mogą zostać nałożone na Niego po powrocie… I tak przychodzi do pracy mając dziennie styczność z setkami osób, które do sklepu przychodzą. A każdy klient to obecnie potencjalne źródło wirusa — tak niestety jest to ówcześnie postrzegane przez każdego. Dodatkowo atmosfera , jaka panuje napędza każdego i ciężko nam o jakąkolwiek uprzejmość w stosunku do klienta. Gdzie klient ten od wejścia, szuka wzrokiem kogoś z obsługi , żeby zapytać:

- czy są ręka­wicz­ki jednorazowe?

- nie

-a żele antybakteryjne ?

-nie też nie ma

-A kie­dy moż­na spo­dzie­wać się dosta­wy? 

I tak dzien­nie po kil­ka­dzie­siąt razy… 

Wspomnę jeszcze o jednym istotnym aspekcie, który napędza nas do antypatii oraz do wewnętrznego “zagotowywania się” . Jak potrafię zrozumieć kogoś , kto przychodzi po mydło lub po papier toaletowy, tak za nic nie zrozumiem ludzi, którym akurat brakło tuszu do rzęs, szczotki do zamiatania podłogi, prześcieradeł, bloków rysunkowych, skarpetek, przejściówki samochodowej czy ramki do zdjęcia… Tak ! Takich ludzi w obliczu takiego zagrożenia nie zrozumiem. Bo skoro nie boją się o siebie, to niech pomyślą o nas. Może my w domu mamy kogoś starszego z kim  mieszkamy i o kogo się martwimy, bo jest w grupie ryzyka ze względu na swój wiek, a my dodatkowo Go narażamy mając kontakt z innymi… Czemu nikt nie pomyśli o nas w ten sposób ? 

Co możesz zro­bić , aby uła­twić sobie i innym ten cięż­ki dla wszyst­kich okres ? 

- czy­taj komu­ni­ka­ty zawie­szo­ne przy wej­ściu do skle­pu i się do tego sto­suj — oszczę­dzi to stre­su Tobie i nam ;

- płać za zaku­py kar­tą, a jeśli nie możesz, to kładź pie­nią­dze na wyzna­czo­nych do tego podkładkach ;

-zre­du­kuj swo­je zaku­py do mini­mum i kupuj tyl­ko napraw­dę potrzeb­ne rzeczy ;

-zacho­wuj odstęp od obsłu­gi co naj­mniej 1,5 m ;

- jeśli nie musisz wycho­dzić zostań w domu.

I weź pod uwagę jedno najważniejsze i to zapamiętaj. Jeśli ktokolwiek ze sklepu zostanie zarażony, wtedy zostanie zamknięty cały sklep, żeby odbyć kwarantannę. I wtedy nie będziesz mógł zrobić sobie w nim zakupów przez ten czas. Dlatego dbajmy nawzajem o swoje zdrowie. 

* zdjęcie główne wykorzystane jest ze strony https://pl.freepik.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.