KIEDYŚ ZA TYM ZATĘSKNIĘ, ALE…

“Mama­aaa” .… Ile razy dzien­nie to sły­szysz ? A ile razy dzien­nie masz tego dość ? A ile razy na to sło­wo “Mama­aa” odpo­wie­dzia­łaś “co zno­wu???” Powiem Ci tyl­ko tyle, że ja też tak mam… A potem dopa­da­ją mnie wyrzu­ty sumie­nia… Bo z każ­dym rokiem docie­ra do mnie , że kie­dyś za tym zatęsknię…

Zatęsknię za Ich obecnością w domu, za sprzątaniem po nich, za tym wkurzaniem się na nie.… Czasem nawet zastanawiam się jak przyzwyczaję się kiedyś do gotowania mniejszych porcji… Zatęsknię za ich codziennością, za ich obecnością, za szykowaniem im śniadanek i kolacyjek… Będę tęsknić za tym czasem…

I często mam tak, że jak się zdenerwuję kolejnym “Mamaaa” , to gdzieś z tyłu głowy mam to, że za kilka lat już tego nie będzie… Że warto cieszyć się z tych chwil, że warto doceniać…

I czasem myślę jak to będzie ? Nie wiem, bo życie mi już pokazało jak potrafi być nieprzewidywalne. Ale myślę, że warto myśleć o sobie nawet jak się ma dzieci. Warto mieć pasje i zainteresowania. Dlaczego ? Dlatego, że jeśli masz dzieci, to musisz się liczyć z tym , że kiedyś będą miały swoje życie… Że wtedy Ty musisz mieć jakieś zainteresowania, żeby nie zwariować albo też nie wnikać za bardzo w życie Twoich dzieci… Jeśli będą chciały , żebyś w nim biernie uczestniczyła z pewnością będziesz to wiedzieć. Warto pracować, lubić robić coś w wolnym czasie, mieć pasje. Jeśli tego zabraknie w Twoim życiu teraz, to kiedyś jak już zostaniesz w domu sam lub ze swoim partnerem staniesz się zgorzkniała/y i nie do zniesienia dla całego otoczenia.

Dlatego teraz dbam o te chwile, których czasem mam dość, bo wiem że one są tymczasowe… Nie wiem co przyniesie mi jutrzejszy dzień, więc próbuję wycisnąć z tego dzisiejszego tyle ile mogę. Jestem dla dzieci tyle ile mogę , bo mam też pracę zawodową. Mam też dni , że jestem zmęczona i mam gorszy dzień. Są dni, że leżymy i oglądamy familijny film , gramy  w planszówki albo jedziemy do lasu / nad wodę / do parku. A są i takie gdzie ja czytam książkę i mam ta chwilę tylko dla siebie. Są dni, że pośpię do 10 rano, a dziewczyny grają na tablecie i czy uważam to za coś złego ? Nieee… Ale wiem , że za 10 lat wszystko będzie wyglądać inaczej… Czasu będę miała aż nad to, będę czekać na odwiedzinki moich córek, na ich rozmowy telefoniczne i liczę na to, że będą to robić to z przyjemnością, tak jak teraz ja dzielę swój wolny czas dla Nich 🙂 Zatęsknię kiedyś za tym wszystkim na pewno, ale na dzisiejszą chwilę dbam również o siebie, o swoje relacje z Mężem ( bo przecież kiedyś zostaniemy we wspólnym domu razem ) i o swoje zainteresowania 🙂 

Dobrego dnia 🙂

Ilona 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.