PUDER ROZŚWIETLAJĄCY OKOLICE OCZU – LAURA MERCIER

Uwielbiam robić sobie makijaż każdego dnia. Jest to dla mnie sprawa oczywista jak umycie zębów czy uczesanie włosów . Czuję sie dobrze jak jestem umalowana. Podkład, bronzer, tusz do rzęs i podkreślone brwi to dla mnie podstawa. Często coś wyszukuję, sprawdzam nowe produkty lub te, które używają koleżanki i które mnie ciekawią. Niektórym kosmetykom jestem wierna aż do dziś.

Podkład jaki stosuję na codzień to Colorstay z Revlon. Lubię go, bo jest lekki i ma delikatną konsystencję. Na codzień jest idealny. Jestem mu wierna od dobrych kilku lat. Ostatnio skusiłam się też na podkład z firmy No7 Beautifully Matte Foundation. Miałam promocję na kosmetyki z tej firmy, więc postanowiłam go wypróbować. Jest też świetny, idealnie kryje i matuje skórę, jednak wybrałam za jasny odcień i muszę go mieszać z innym, ciemniejszym. Ale ogólnie to jak najbardziej na tak. I zaszalałam ostatnio i kupiłam podkład z Lancome i Estee Lauder, ale ich jeszcze nie testowałam. Czekają na lepsze okazje. 

Puder stosuję do zmatowienia skóry i nakładam go tylko na nos , czoło i podbródek. Nie mam jakiegoś jednego ulubieńca, często używam czegoś innego lub właśnie z polecenia. Aktualnie true match z Loreal. Pozostawia skórę aksamitnie gładką i delikatną. Nie zatyka porów i tworzy delikatną powłoczkę.

Moim ulubionym tuszem do rzęs jest Loreal Miss Baby Roll. Pięknie podkręca i wydłuża rzęsy. Nie skleja ich, a przy wprawnych ruchach szczoteczką, można sprawić, że rzęsy wyglądają jak doczepione.

Przeglądając filmiki na youtube trafiłam na recenzję pudru rozświetlającego do okolic oczy firmy Laura Mercier. Troszkę poczytałam i postanowiłam go wypróbować. Co mi się w nim podoba ? Jest bardzo delikatny i aksamitny w swojej strukturze. Pięknie rozświetla skórę wokół oka, nie wysusza jej i przede wszystkim utrwala korektor pod okiem na długi czas. Jest to moje must have do wykonania pełnego makijażu. Cena może i nie jest zachęcająca, jednak zapewniam że jest naprawdę wydajny. Bardzo jestem z niego zadowolona.

 

Dodam na sam koniec, że wpisy moje nie są sponsorowane. Po prostu przedstawiam Wam, co używam, co lubię, co jest warte uwagi. Sama często czytam takie nowinki kosmetyczne i jakieś odkrycia i jak coś mi się sprawdziło , bo to przetestowałam, to Wam mogę pokazywać. Chcecie ?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *