SZAŁ PRZEDKOMUNIJNY — WE WRZEŚNIU

Przede mną Komu­nia w tym roku. Mojej młod­szej cór­ki. Wie­dzia­łam , że w Pol­sce jest to szał przed­ko­mu­nij­ny, ale nie zda­wa­łam sobie spra­wy , że ten szał dopad­nie mnie już we wrze­śniu, ubie­głe­go roku…

We wrze­śniu mie­li­śmy spo­tka­nie z Księ­dzem, któ­ry osta­tecz­nie potwier­dził nam datę Komu­nii , któ­ra odbę­dzie się w naszej para­fii… Następ­ne­go dnia chcia­łam zamó­wić restau­ra­cję… I tu zeszło mi na dzwo­nie­niu całe popo­łu­dnie… Tak , tak … dobrze prze­czy­ta­łeś… Całe popo­łu­dnie… Bo obdzwo­ni­łam więk­szość restau­ra­cji w pobli­żu nasze­go miej­sca zamiesz­ka­nia, a wszyst­kie do któ­rych zadzwo­ni­łam, odpo­wia­da­ły mi tą samą reguł­kę , że już za póź­no — wszyst­kie miej­sca zare­zer­wo­wa­ne.

Szok i nie­do­wie­rza­nie. I już bra­łam pod uwa­gę wyna­ję­cie namio­tu wesel­ne­go i wszyst­kie­go potrzeb­ne­go do ugosz­cze­nia, żeby po pro­stu nie robić tego w domu. Osta­tecz­nie zna­la­złam salę, ale nie­ste­ty nie pomiesz­czę w niej tylu gości ilu pla­no­wa­li­śmy. I naj­pierw zasta­na­wia­łam się co zro­bić. Ale już mam na to odpo­wiedź, ale to na inny post. W każ­dym razie sala jest.  Ceny za oso­bę waha­ją się w gra­ni­cach od 130–200 zło­tych.

Mie­li­śmy już spo­tka­nie z foto­gra­fem, któ­ry ceny też rzu­cił sobie nie­ma­łe, bo na przy­kład za pod­sta­wo­we zdję­cie + film 130 zł. Ceny idą w górę wraz z ilo­ścią zdjęć. Pod­czas uro­czy­sto­ści w Koście­le same­mu zdjeć nie moż­na robić — foto­graf też musi zaro­bić. Ja jestem w tym wzglę­dzie mini­ma­list­ką i nie potrze­bu­ję nie wia­do­mo jakie­go albu­mu i nie wia­do­mo jesz­cze jakich gadże­tów zwią­za­nych z pamiąt­ką komu­nij­ną . To się i tak obej­rzy tyl­ko raz. A to nie wese­le — tak dla przy­kła­du.

Sukien­ka… Naj­pierw było usta­lo­ne, że każ­dy wybie­ra sobie dowol­ną dla swo­je­go dziec­ka. Póź­niej , że wszy­scy kupu­je­my takie same. Ksiądz umó­wił spo­tka­nie z krwa­co­wy­mi jed­nej nie­dzie­li. Szok po raz kolej­ny. Same sukien­ki w gra­ni­cach od 300 wzwyż… Każ­da mama ma na uwa­dze coś inne­go. I tak wyszedł brak doga­da­nia się. Jed­na gru­pa wybra­ła sukien­kę tań­szą , dru­ga droż­szą… O dobre 100 zło­tych…  Obie prak­tycz­nie takie same. Gdzie tu sens ? Gdzie doj­dą jesz­cze wia­nusz­ki, buci­ki, raj­stop­ki , toreb­ka, boler­ko…

 

Do tego ubra­nie Kościo­ła. Zrzut­ka na różań­ce. Podzię­ko­wa­nia dla Księ­dza i Sio­stry Zakon­nej za przy­go­to­wa­nie dzie­ci do tej waż­nej uro­czy­sto­ści… Po pro­stu trze­ba przy­go­to­wać dobrą sum­kę pie­nię­dzy…

2 comments

  1. ASICA Reply

    My robi­li­smy Nad­ii Pierw­sza Komu­nie w UK i ceny sa bar­dzo podob­ne w prze­li­cze­niu. Alba plus dodat­ki ponad 50f, foto­graf dru­gie 50f, jakies zrzut­ki, kwia­ty itd. Masa­kra.

    • Bilonka Post authorReply

      to są takie kwo­ty, że cza­sa­mi to się w gło­wie nie mie­ści… ja robię pod­li­cze­nie wszyst­kie­go, w maju pew­nie zro­bię wpis 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.