PO CO CI TO ? Czyli , o podcinaniu skrzydeł…

Nawet nie zdajesz sobie sprawy, ile osób przez takie słowa nie zrealizowało swoich marzeń, nie poszło za głosem serca, nie zaczęło żyć po swojemu... A przecież życie jest tylko jedno. Przeżyj je tak by nie spełniać oczekiwań innych, a swoje… Ja też spotkałam się parę razy , nawet od osób z bliskiego mi otoczenia . Były to dla przykładu pytania o mój blog: “po co Ci to ? “. Chcesz wiedzieć, jak wtedy reaguję  ? To już odpowiadam 🙂 

Z perspektywy kilku ostatnich lat, kiedy to wnikliwie zaczęłam się przyglądać zachowaniu innych osób, ich reakcjom na informacje jakie dla przykładu im przekazujesz, stwierdzam jednogłośnie, że wielu osobom brakuje odwagi jaką Ty być może w sobie masz! A ja wychodzę z założenia, że jak nie dziś to kiedy ? Życie jest przecież tylko jedno i bardzo krótko mija. Po co żałować , że się czegoś nie zrobiło, gdy było się młodszym? Od zawsze wpajam to moim córkom , żeby zawsze kierowały się swoimi odczuciami, żeby się nie bały ryzykować i podejmować decyzji , jakie dyktuje im serce, żeby brały z życia garściami, bo taka chwila jak teraz może się już nie powtórzyć.…

Gdy założyłam kiedyś swojego bloga, paru osobom z bliskiego otoczenia się to nie podobało, wręcz były głosy krytyki, że po co tak pisać , żeby ludzie się potem śmiali… No to niech się śmieją ! Ich problem — nie mój. Mówię to dziś , jako Ilona z innym podejściem do życia… Wtedy … po prostu bloga skasowałam, bo zdanie innych mnie tak przytłoczyło. Bardzo tego żałuję, ale to kolejna lekcja, która pokazała mi , żebym nigdy nie patrzyła na obcych mi ludzi. Oni  nie są ważni w moim życiu.… 

Ok , a jakbym zareagowała , gdyby ktoś z mojej rodziny też podcinał mi skrzydła w taki sam  sposób ? Dokładnie zareagowałabym tak samo 🙂 Powiedziałabym tej osobie, że nikomu nie robię krzywdy pisząc swoje przemyślenia. To czyjś problem, jeśli nie potrafi zaakceptować mojego zdania, innego niż On sam ma. Lubię pisać, lubię tak spędzać swój wolny czas — czy coś w tym złego ? Według mnie o wiele gorsze jest siedzenie i gapienie się w tv, w którym nic konkretnego nie ma, albo leżenie na kanapie do góry brzuchem… Ale jak kto woli, każdy ma wybór. Ja wolę czas spędzać właśnie tak. 

Kiedyś spytałam jedną bliską mi osobę, czemu kilkanaście lat temu nie zdobyła się na odwagę , żeby rozstać się z kimś , kto bardzo ją krzywdził i przy kim Jej przyszłość była widziana w czarnych barwach. Wiecie co usłyszałam ? Że bała się co ludzie powiedzą, bo mieszkała wtedy w małej miejscowości… Ludzie… Dziś z nią nie żyją i nie obchodzi ich co Ona czuje.  Ona dziś jest sama, dzieci stały się dorosłe , każde ma swoją rodzinę, swoje problemy… A Jej po prostu zabrakło wtedy odwagi, by zbudować swoje szczęście na nowo… 

Wiele na pewno zależy od siły charakteru i od Twojego samozaparcia. Nie raz może być ciężko, ale wychodzę również z założenia, że nigdy nie jest tak, że zawsze jest ciężko i pod górkę. Po siedmiu chudych latach przeważnie następują te tłuste 🙂 Więc głowa do góry !  Idź za głosem serca, rób co kochasz i nigdy nie patrz na to, co powiedzą inni. To Twoje życie 🙂 

Miłego dnia 🙂

Ilo­na 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.