WIERZĘ W ŚWIĘTEGO MIKOŁAJA !

A Ty wierzysz w Świętego Mikołaja ? A Twoje dziecko wierzy ? Nie ??? Przeczytaj moją historię i dowiesz się dlaczego ja wierzę 🙂

Jak byłam dzieckiem bardzo długo wierzyłam w postać Mikołaja. Pamiętam te bloki reklamowe do dziś. Panowie w czerwonym kubraczku i z długą brodą , którzy przekazywali adres do Laponii na jaki można wysłać swój list z marzeniami, dawali mi nadzieję w Jego istnienie. W domu nigdy się nie przelewało, więc wierzyłam, że jak wyślę pocztą taki list ‚to Mikołaj z pewnością obdarzy mnie tym czym marzę, bo list do Niego dotrze. Zawsze wypisywałam jakąś jedną zabawkę. Nie chciałam dużo i pamiętam , że zawsze dodawałam słowa, że chciałabym, żeby moja rodzina była szczęśliwa. 

 

Nie pamiętam, kiedy przestałam w Niego wierzyć. Pewnie wtedy, kiedy zamiast zabawek zaczęły mnie interesować inne rzeczy, jak płeć przeciwna, dyskoteki i fajne ciuchy. I tak było dopóki nie założyłam swojej własnej rodziny i nie urodziłam dzieci.  Wtedy wszystko się zmieniło, a w moim sercu na nowo zagościła wiara , miłość i ciepło. 

I tak! Mam ponad 30 lat i wierzę w Mikołaja. Podam Ci niżej parę przykładów dlaczego… 

* Spełniają się marzenia wszystkich dzieci ! Dowolnie mogą pisać listy ze swoimi pragnieniami, poczuć tą ekscytację, napisać to o co czasem wstydzą się poprosić… I Ty również możesz bawić się w takie listy 🙂 Tylko zamiast wysyłać do Laponii, to podłóż np. Mężowi/ Żonie pod choinkę 🙂 

*  Uwielbiam ten okres po zabraniu listu przez Mikołaja, kiedy to w każdej sytuacji , trudnej do opanowania mogę zastosować tekst poniżej 🙂 Uwielbiam go, bo działa jak magiczne zaklęcie 🙂 

 

wierzę w świętego mikołaja

 

*  Ta wiara pozwala także uczyć nas cierpliwości. Nigdy do końca nie wiesz, czy wymarzony prezent trafi do Ciebie… Uczymy dziecko przez to , że czasem nie wszystko czego chcemy jest na wyciągnięcie ręki. 

 

* Uczymy się przez to piękne święto tradycji i uczymy tego nasze dzieci, które kiedyś być może przekażą to swoim dzieciom. Coś pięknego , ta cała magia… 

 

*  Możesz poczuć się znowu dzieckiem, wrócić choć na chwilę do tych beztroskich lat, poczuć się tą małą dziewczynką w warkoczykach, która dogląda pierwszej gwiazdki z uśmiechem na ustach i wierzy , że jak nie tego roku to kiedy indziej 🙂 

 

*  Cała ta świąteczna magia, ta wiara… sprawia, że w domu dzieje się magia. Taka jaką chcesz stworzyć, taka jaka może nie była za Twojego dzieciństwa, ale taka o jakiej marzyłaś. Taka dzięki, której widzisz uśmiech na twarzach swoich dzieci , a w oczach widzisz tą wiarę co u Ciebie kilkanaście lat temu. 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.